Malując tę bombkę, wyobrażałam sobie mroźny poranek, w którym trzy wesołe sikorki spotykają się na gałązce jarzębiny, by wspólnie cieszyć się zimowym słońcem.
Postawiłam na jasne, świetliste tło, które wydobywa soczysty błękit i energię żółtych piórek modraszek. Każdy ptaszek ma swój własny charakter – nanosiłam je pędzlem jeden po drugim, dbając o to, by wyglądały na miękkie i pełne życia. Dodatek drobnego pyłku sprawia, że całość mieni się na choince niczym prawdziwy szron. To moja osobista propozycja dla każdego, kto w Wigilię chce poczuć bliskość natury i spokój.
















Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.